Moblog Kuby

Zdjęcia i relacje prosto z telefonu

Czekając na słońce



Kiedyś to musiało się stać - pada deszcz. Tak od wczoraj już zresztą od momentu kiedy zjechałem z promu konkretnie. Dzisiaj za dnia nie było tak źle bo tylko przelotne opady nawiedzały ten region,

tak to nawet momentami było słonecznie. Temperatury nadal około 20 st. Na północnej wyspie za to szaleje burza podobno. Tutaj jeszcze spokojnie ale taka pogoda ma się jeszcze utrzymać przez parę dni. Szkoda bo gdyby była ładna to bym sobie kajak wynajął i popływał po tym pięknym wybrzeżu, tak to pozostało mi zwiedzanie i pstrykanie zdjęć. No nic, muszę przeczekać i mieć nadzieję, że się warunki pogodowe szybko odwrócą.

2 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Dobrze że już nie jesteś na północnej bo tam podobno szalało, tak straszyli w wiadomościach. A swoją drogą to co robisz w czasie deszczu bo pograć w karty w namiocie nie masz z kim. A tak a propos to nie dokucza ci jeszcze samotność tz. brak pogaduch z kimś w ojczystym języku. Czekamy na dalsze relacje. :) :*:*:*

15 kwietnia 2008 19:11  
Kuba Kulig pisze...

No powoli ta totalna izolacja zaczyna dokuczać. Porozmawiać mam z kim co prawda ale tylko przelotnie i nie w ojczystym języku. Jest tu jeszcze trochę turystów jednak, szczególnie w motorcampach gdzie przeważnie nocuję. A jak pada to mam okazję przysiąść i postudiować trochę o NZ z książek i mapy. Ale przeważnie to jak zjadę na pole kempingowe to jest już zmierzch i przeważnie padam z nóg więc biorę prysznic i idę spać. Czasami taka asymilacja też zresztą dobrze robi. Uświadamia sobie właśnie człowiek wtedy, jak bardzo tęskni za towarzystwem innych. Tylko że u mnie ta chwila jeszcze przez jakiś czas nie nastąpi. Na razie cieszę się obcowaniem z naturą. Zobaczymy jak długo...

16 kwietnia 2008 07:33