Moblog Kuby

Zdjęcia i relacje prosto z telefonu

Dla taty



Coś dla Ciebie tato. Ognisko, jezioro, ciepła zupa gulaszowa i ani żywej duszy w promieniu 15 km. Czegóż można więcej chcieć, nie? Ale to tak na marginesie. Dzisiaj miałem bowiem bardzo fascynujący dzień. Byłem w parku zwierzęcym i widziałem lwy z odległości 1,5 metra, brązowe owce, włochate świnie, pstragi tęczowe i inne dziwolągi. Potem pojechałem do Rotorua oglądać wody termalne, bulgocące baseny błota i gejzery oraz przy okazji podziwiać pozostałości kultury Maoryskiej. Tak pożegnałem się z 50 dolcami i postanowiłem znaleźć miejsce na namiot i tak mi się udało że znalazłem najpiękniejsze pole namiotowe na świecie! Jakieś 5 ha wykoszonej łąki nad samym jeziorem, pod szczytem wulkanu na który mam zamiar się jutro wspiąć. Do tego mają tu toalety ekologiczne z bieżącą wodą i to wszystko za darmo! Ale najlepsze to to, że nikogo tu nie ma bo przecież jest poza sezonem. Czasami w chwilach takich ja ta chce mi się płakać ze szczęścia...

0 komentarzy: