Moblog Kuby

Zdjęcia i relacje prosto z telefonu

Przerwa w zwiedzaniu

Wiecie jak to jest jak się przeprowadza do nowego miasta i zaczyna przyzwyczajać do nazw ulic i miejsc do tego stopnia, że nie potrzeba już mapy do nawigacji i przestaje się wyglądać jak turysta. Jeszcze ze dwa dni w tym mieście i ja pewnie czułbym w nim na tyle swobodnie, że nie wyciągałbym mapy na co drugim skrzyżowaniu. Centrum już zresztą mam w głowie tylko z autobusami się ciągle zmagam. Dlatego dzisiaj trzymałem się centrum nie wysilając się zbytnio. Zrobiłem sobie taką przerwę w zwiedzaniu, którą pewnie przedłużę na jutro bo i tak zapowiada się pochmurny dzień. Dzisiaj podświetleniem dnia była wizyta w niedawno otwartej galerii sztuki w Christchurch, gdzie miałem okazję pooglądać zbiór naprawdę wspaniałych dzieł lokalnej i światowej sztuki. Przedłużając swój kulturalny dzień miałem się też wybrać do kina ale zobaczyłem, że jutro premierę ma Ironmam więc odłożyłem sobie kupno biletu na jutrzejszy dzień. To będzie wszystko co mam w planach na jutro. No i może jeszcze pranie.

0 komentarzy: