Tak przeczuwałem dzisiaj, że coś się dzisiaj zdarzy. W końcu ile może szczęście trwać, a jaki dzień lepszy na pecha jak nie 13. Straciłem dzisiaj kamerkę, jeden z moich ulubionych gadżetów. Nie jestem tylko pewien czy ją gdzieś zostawiłem, czy ktoś mi ją podwinął z namiotu. Ostatni raz używałem ją parę dni temu i jak dzisiaj chciałem nagrać filmik na Sky Tower to nie mogłem się jej doszukać ani w plecaku ani w namiocie jak wróciłem. No cóż, zdarza się. Z jedną rzeczą tylko nie mogę się jeszcze pogodzić, w pokrowcu od kamerki miałem pełną kartę pamięci z aparatu gdzie miałem zdjęcia i filmy z ostatniego tygodnia podróży. Zostało mi tylko parę fotek na telefonie i wspomnienia. Szkoda ale co zrobić. Przeżyje jakoś tą stratę,
zresztą to i tak nic w porównaniu z tym co przeżywają teraz ludzie w Chinach gdzie uderzyło wczoraj trzęsienie ziemi. Powinienem się cieszyć, że to moje największe zmartwienie w tym momencie. Trzeba się cieszyć tym co zostało. A zostało w sumie niewiele, bo tylko 4 dni i koniec przygody z Nową Zelandią. Na zdjęciu jak obiecałem wcześniej fotka z wieży z widokiem na moje lekko przybrudzone buty na tle budynków, 200 metrów poniżej! Fajne uczucie stać na takiej kilkucentymetrowej szybie na takiej wysokości. Jeszcze fajniej byłoby skoczyć sobie z tego miejsca na ten mały żółty punkcik nad moim lewym butem ale to trochę droga zabawa, zwłaszcza po mojej dzisiejszym wypadku. Mam nadzieję, że ten pech był tylko przejściowy i że jutro wszystko wróci do normy ale na wszelki wypadek pochowam głębiej moje wszystkie skarby bo z utratą pozostałych zdjęć to już chyba nie mógłbym się pogodzić.
O mnie
- Kuba Kulig
- Pasjonat fotografii i podróżnik. Więcej informacji o mnie na jkulig.com
Blog Archive
-
►
2010
(45)
- ► października (4)
-
▼
2008
(97)
- ► października (4)
-
▼
maja
(21)
- Lato
- Na życzenie
- Niedzielny wypad
- Blog 3.0
- Asymilacja
- Haera ra, Aotearoa
- Podsumowanie c.d.
- U2 w 3D
- Plujący ogniem
- Zwierzaki 2
- Czarny wtorek
- Poza zasięgiem
- Ja chcę do domu!
- Wodne atrakcje
- Środek zimy
- Konkurs dla wytrwałych
- Mokry dzień
- Kempingowe luksusy
- Jedyne takie miejsce w NZ
- Z powrotem na drodze
- Człowiek Żelazko
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

0 komentarzy:
Prześlij komentarz