Moblog Kuby

Zdjęcia i relacje prosto z telefonu

Wodne atrakcje


Pogodę miałem dzisiaj jak zwykle wymarzoną (jak zwykle wbrew prognozom) więc postanowiłem z niej w pełni skorzystać. Przez przypadek zupełnie natrafiłem na tą piękną widoczną na zdjęciu zatokę, jedną z kilkuset na półwyspie Coromandel, gdzie wypożyczyłem sobie kajak morski i popływałem po okolicy. Jakby było 5 stopni więcej to pewnie pokąpałbym się jeszcze, bo woda jak pewnie widzicie sami bardzo do tego zachęcała. Strasznie mi się spodobało takie pływanie po morzu, już planuję zakup kajaka po powrocie do IE. Dotarłem w końcu do Auckland dzisiaj i oddałem samochód, a więc znowu jestem w wielkim mieście bez przyzwoitego środka transportu. Już zaczynam to też boleśnie odczuwać, drogę, która na mapie wyglądała jak dwie przecznice szedłem dzisiaj 40 minut. Centrum jeszcze nie widziałem, jutro się tam wybieram. Właściwie to widziałem tylko lotnisko i drogę stamtąd do ośrodka wypoczynkowego, a więc wszystko przede mną. Mam teraz tylko nadzieję, że prognozy dalej będą mylne, inaczej czeka mnie jutro deszczowo-burzowy dzień.

0 komentarzy: